PrestaShop i Magento to wciąż dwie najczęściej wybierane platformy open source dla sklepów internetowych, ale jedna ważna rzecz zmieniła się od czasu, gdy większość porównań tego typu powstała: Magento formalnie nie jest już samodzielną marką komercyjną. Adobe, które przejęło firmę w 2018 roku, zrebrandowało płatną wersję na Adobe Commerce w 2021 roku. Darmowa wersja wciąż nazywa się Magento Open Source, ale wersja premium to dziś produkt Adobe, z zupełnie inną strukturą cenową niż kilka lat temu. Poniżej aktualne porównanie, oparte na rzeczywistych kosztach wdrożenia w 2026 roku, nie na ogólnych wrażeniach.
PrestaShop, Magento Open Source i Adobe Commerce — trzy różne punkty startowe
Wielu wciąż mówi po prostu „Magento”, mając na myśli dowolną wersję tej platformy — ale to, za co faktycznie płaci się dziś licencję, nazywa się Adobe Commerce. Warto od razu rozdzielić trzy różne opcje, bo ich koszty i przeznaczenie mocno się różnią:
- PrestaShop — w pełni darmowy system open source. Płacisz wyłącznie za hosting (orientacyjnie 50-150 zł miesięcznie) i ewentualne płatne moduły rozszerzające funkcjonalność.
- Magento Open Source — darmowa wersja Magento, bez opłaty licencyjnej. Koszt generuje wdrożenie, hosting i stały programista do utrzymania, bo system jest znacznie bardziej złożony niż PrestaShop.
- Adobe Commerce — płatna, komercyjna wersja z licencją liczoną od rocznego obrotu sklepu (GMV), zaczynającą się od około 22 000 dolarów rocznie. To rozwiązanie enterprise, z dodatkowymi funkcjami takimi jak zaawansowana segmentacja klientów czy natywna obsługa złożonych struktur B2B.
Realne koszty wdrożenia w 2026 roku
- PrestaShop: wdrożenie zwykle w widełkach 10 000-40 000 zł, w zależności od złożoności sklepu i integracji.
- Magento Open Source: wdrożenie 40 000-120 000 zł, złożone projekty B2B z integracjami potrafią kosztować 200 000-500 000 zł.
- Adobe Commerce: wdrożenie od 150 000 zł, plus roczna licencja od około 100 000 zł, zależna od obrotu sklepu.
Różnica jest więc nie kosmetyczna, tylko strukturalna — PrestaShop i Magento Open Source konkurują w zupełnie innej lidze cenowej niż Adobe Commerce, które celuje wprost w duże, korporacyjne wdrożenia.
Dlaczego w Pageart stawiamy na PrestaShop
Jako certyfikowany PrestaShop Expert widzimy to z bliska na co dzień: PrestaShop przestał być „prostszą alternatywą dla mniejszych sklepów” już jakiś czas temu. To dojrzały, w pełni skalowalny system — od małego sklepu po rozbudowane wdrożenia B2B z dziesiątkami tysięcy SKU, indywidualnymi cennikami per kontrahent i integracjami ERP. Różnica względem Adobe Commerce nie leży dziś w „mniej funkcji”, tylko w tym, że PrestaShop daje niemal tę samą elastyczność bez konieczności płacenia licencji liczonej od obrotu sklepu — a to przy rosnącej sprzedaży robi ogromną różnicę w rachunku ekonomicznym.
Skok technologiczny w wersji 9 (przejście na Symfony 6.4, nowe Admin API, gotowość na architekturę headless) dodatkowo zaciera granicę funkcjonalną między PrestaShop a rozwiązaniami enterprise — pisaliśmy o tym szerzej w artykule o pisaniu modułów pod PrestaShop 9.
Kiedy Adobe Commerce w ogóle wchodzi w grę
Adobe Commerce ma sens w wąskiej, konkretnej grupie przypadków: katalog powyżej 50 tysięcy SKU, plan rozwoju na co najmniej pięć lat, własny, stały zespół techniczny i budżet, który realnie akceptuje licencję liczoną od obrotu sklepu (od około 22 000 dolarów rocznie) plus wdrożenie od 150 000 zł. To wąski segment rynku — duże korporacje z bardzo specyficznymi wymaganiami enterprise, które faktycznie wykorzystają całą tę dodatkową złożoność.
Dla zdecydowanej większości sklepów, także tych z ambicjami dużej skali, ten koszt i ta złożoność nie mają uzasadnienia biznesowego — kupuje się wtedy funkcje, z których większość nigdy nie zostanie wykorzystana, płacąc za nie rok w rok, niezależnie od tego, czy sklep rośnie, czy stoi w miejscu.
Dla kogo PrestaShop pozostaje lepszym wyborem
PrestaShop sprawdza się dobrze przy sklepach małej i średniej wielkości, także tych rosnących w kierunku B2B — z indywidualnymi cennikami, integracją z systemami ERP i obsługą wielu rynków jednocześnie. Niższy koszt wejścia nie oznacza tu ograniczonej funkcjonalności — system dobrze skaluje się wraz z rozwojem sklepu, a przy większej skali można go rozbudować o architekturę headless, o czym pisaliśmy szerzej w osobnym artykule o integracji PrestaShop z Next.js.
Silną stroną PrestaShop pozostaje też duża, aktywna polskojęzyczna społeczność — łatwiej znaleźć pomoc, dokumentację i programistów ze znajomością tego konkretnego systemu niż w przypadku Magento, gdzie zasoby są w większości anglojęzyczne.
Nasza rekomendacja
Dla zdecydowanej większości sklepów — w tym dużych, rozbudowanych wdrożeń B2B z integracjami ERP i wieloma rynkami sprzedaży — PrestaShop daje dziś realnie porównywalne możliwości do Adobe Commerce, przy ułamku kosztu licencyjnego i z dostępem do znacznie większej, polskojęzycznej społeczności ekspertów. Adobe Commerce wybieramy w projektach klientów wyłącznie wtedy, gdy skala i specyfika wymagań naprawdę tego wymagają — nie jako domyślne rozwiązanie „dla poważnych firm”, bo to założenie po prostu nie jest już prawdziwe.
FAQ
Czy Magento i Adobe Commerce to ta sama platforma? Technicznie tak — Adobe Commerce to zrebrandowana, płatna wersja Magento po przejęciu przez Adobe. Darmowa wersja wciąż funkcjonuje pod nazwą Magento Open Source.
Ile kosztuje licencja Adobe Commerce? Licencja liczona jest od rocznego obrotu sklepu (GMV) i zaczyna się od około 22 000 dolarów rocznie, rosnąc wraz ze skalą sprzedaży.
Czy PrestaShop nadaje się do dużego sklepu B2B? Tak, PrestaShop dobrze skaluje się wraz z rozwojem sklepu, także przy dużych katalogach i integracjach ERP. Przy bardzo dużej skali można go dodatkowo rozbudować o architekturę headless dla maksymalnej wydajności.
Czy Magento Open Source jest naprawdę darmowe? Sama licencja tak, ale koszt wdrożenia, hostingu i stałego utrzymania (zwykle wymagającego dedykowanego programisty) sprawia, że całkowity koszt roczny bywa wyższy niż w przypadku PrestaShop.
Który system wybrać dla sklepu zaczynającego od zera? Dla większości nowych sklepów, także tych z ambicjami rozwoju w kierunku B2B, PrestaShop daje lepszy stosunek kosztu do możliwości na start, z realną ścieżką rozbudowy w miarę wzrostu biznesu.
Zastanawiacie się, która platforma e-commerce pasuje do skali Waszego biznesu? Sprawdźcie naszą ofertę wdrożeń e-commerce — jako certyfikowany PrestaShop Expert pomożemy dobrać platformę i architekturę odpowiednią do Waszej rzeczywistej skali, nie do tego, co brzmi najbardziej imponująco.





