Aplikacje natywne, webowe i progresywne – czym są i jak działają?

Słowo aplikacja zwykle kojarzy się z mobilną apką w smartfonie. Czymś, co zawsze mamy pod ręką i z czego w dowolnej chwili możemy skorzystać. Jednak aplikacji można używać także na komputerze. Poznaj ich główne rodzaje i dowiedz się, która z nich jest najlepsza dla Twojego biznesu!

Aplikacja natywna ze sklepu z apkami

Aplikacje natywne instalujemy na smartfonie, pobierając je wcześniej ze sklepu Google Play lub App Store. Tworzy się je na konkretne urządzenie mobilne z danym oprogramowaniem – pisane są np. w języku Java dla Androida, w Swift dla iOS. Oznacza to, że jeśli potrzebujesz apki na każdy z systemów, trzeba zaprogramować trzy osobne wersje. Tak, pamiętajmy jeszcze o Windows Phone. J

Dzięki temu, że apka powstaje na telefon z konkretnym oprogramowaniem, w pełni korzysta z jego funkcji: mikrofonu, kamerki, GPS itd. Takiej możliwości nie daje Ci inny rodzaj aplikacji! To wszystko sprawia, że jest bardziej rozbudowana i zaawansowana od innych apek. Prawdziwa petarda.

Niektóre z elementów aplikacji pobierane są bezpośrednio na urządzenie, do korzystania z całej reszty potrzeba już połączenia z internetem. Jak to się przekłada na komfort użytkowania? Oznacza to, że pewne funkcje apki działają w trybie offline, a także że wczytuje się ona szybciej od aplikacji webowej – czyli działa sprawniej.

Za najpopularniejsze aplikacje natywne uchodzą Facebook i Google Maps – to ich używamy regularnie.

Aplikacja webowa w przeglądarce

Aplikacji webowej – w przeciwieństwie do natywnej – nie instaluje się na konkretnym komputerze czy w telefonie. Ale masz do niej dostęp z dowolnego sprzętu i miejsca.

Wystarczy tylko połączenie z siecią, aby móc skorzystać z przeglądarki internetowej, by wprowadzić adres WWW aplikacji. Nie ma tu więc znaczenia, czy używasz systemu Microsoft czy MacOS. Apka webowa zazwyczaj jest też responsywna (wyświetla się również na urządzaniach mobilnych). No dobrze, ale…

Co może być aplikacją webową?

Pierwszy przykład z brzegu to system do zarządzania zadaniami w pracy: Jira, Nozbe, Asana. Ten ostatni ma nawet w nazwie adresu WWW słowo aplikacja, by rozwiać wątpliwości. 😉 Po wstukaniu app.asana.com przenosisz się wprost do miejsca z rozpisanymi zadaniami do wykonania. A tam wraz ze współpracownikami możesz je tworzyć, komentować i procesować.

Inny przykład aplikacji webowej? Portal WWW z newsami, w którym zakładasz konto, by jako zalogowany użytkownik komentować artykuły. Aplikacją jest także dowolny serwis łączący interesy różnych grup ludzi – np. platforma dla kierowców i podróżników blablacar.pl, system do rezerwowania noclegów booking.com, a nawet najzwyklejszy sklep internetowy.

Wspólny mianownik? Uproszczając: aplikacja webowa to taka strona internetowa, tylko że interaktywna. Nie przeglądasz jej biernie, ale uzupełniasz w niej formularze, piszesz za jej pośrednictwem wiadomości prywatne, sortujesz asortyment, by dopasować go do siebie itd. W skrócie: korzystasz z niej aktywnie, wprowadzając do niej dane. Gdyby użyć metafory: zwykła strona WWW to tradycyjne muzeum, aplikacja webowa to interaktywne muzeum.

Aplikacja progresywna łączy zalety obu

Aplikacja progresywna (PWA) stanowi pomost pomiędzy aplikacją webową a natywną. Łączy w sobie zalety obu. Wygląda jak strona WWW, do której ktoś dołożył cechy apki mobilnej, a są to m.in. własna ikona na pulpicie lub powiadomienia PUSH.

Wchodzi się w nią bezpośrednio przez przeglądarkę, mimo to zapewnia szereg zalet aplikacji natywnej. Między innymi można jej używać także offline, jak to możliwe? Zwykle podczas „pierwszej wizyty” w takiej aplikacji zobaczysz komunikat sugerujący zainstalowanie skrótu ikonki na pulpicie. Jeden klik i po sprawie, nie trzeba apki wcale szukać w sklepie, by ją pobrać. Magia! Następnie wystarczy stuknąć w ikonkę, by korzystać z dobrodziejstw aplikacji, włącznie z funkcjonalnościami w trybie offline.

Aplikacji tej, choć może wyglądać jak natywna, nie tworzy się na konkretne urządzenie. Wystarczy dowolna przeglądarka: Google Chrome, Mozilla Firefox lub Safari. W związku z tym zaprogramowanie jej jest mniej kosztowne niż aplikacji natywnej. A przez to, że nie trzeba jej pobierać, zajmuje także mniej miejsca na dysku smartfona.

Czy wiesz, że marka Facebook ma swoim repertuarze również apkę progresywną?

Dlaczego właśnie aplikacja?

Możliwość zbierania danych od użytkowników to jedna z piękniejszych zalet aplikacji. Dzięki nim kierujesz jeszcze precyzyjniej przekazy marketingowe do swoich potencjalnych klientów. Ale apka to nie tylko plusy dla Ciebie.

Również jej użytkownik, dzięki dzieleniu się informacjami o sobie, otrzymuje spersonalizowane treści. Przykład? Algorytmy podsuwają klientowi produkty, które mogą mu się spodobać, a co za tym idzie – zwiększa się szansa na kolejny zakup.

To, co jest następną ogromną zaletą aplikacji, to fakt, że można prosto i sprawnie naprawiać w niej błędy i ją aktualizować. Bo wszystko dzieje się nie w komputerze czy telefonie określonego użytkownika, ale na serwerach. W ten sposób aktualizacji można nawet nie zauważyć!

A w takiej aplikacji webowej (która przypomina stronę WWW) wprowadzasz samodzielnie treści, bez pomocy programisty. Mogą to być opisy produktów, ich zdjęcia, filmy, animacje. Wystarczy ją połączyć z CMS. Może to być np. popularny i prosty w obsłudze WordPress, ale równie dobrze taki system da się stworzyć zupełnie od nowa, specjalnie pod potrzeby danego biznesu.

Ile to kosztuje?

Już wiesz, czym jest aplikacja natywna, webowa i progresywna, na jakiej zasadzie działają i jakie mają zalety. Pozostaje jeszcze jedno kluczowe pytanie: ile to kosztuje?

Tak naprawdę bez konkretnego planu tego, co chcesz, by się w apce znalazło, programiści nie ruszą ani z pracą, ani z wyceną. Muszą wiedzieć, jakich funkcjonalności oczekujesz. Jakie cele chcesz osiągnąć dzięki apce i jak ma ona wyglądać.

Jeśli nie masz pomysłu, znajdź benchmarki – aplikacje, które już hulają po sieci i w smartfonach, i powiedz, co Ci się w nich podoba, a co nie. A najlepiej zaufaj fachowcom. W naszym software house zaprogramowaliśmy już setki apek, wiemy więc, jakie funkcjonalności się sprawdzają, a jakie nie. Po ustaleniu oczekiwań możemy przygotować wstępną wycenę.

Najtańsza wersja np. aplikacji webowej to taka wykonana na gotowym już szablonie, z ograniczoną liczbą elementów. Sprawdzi się doskonale dla niewielkiego sklepu internetowego.

Ale już customizowany i rozbudowany serwis WWW rekrutujący chętnych do np. lotów w kosmos może skończyć się rachunkiem nawet na sześciocyfrową kwotę. Wynika to z faktu, że to oryginalny projekt, tworzony zupełnie od zera. Programiści zwykle muszą też nawiązać współpracę z ekspertami z danej branży.

Apka natywna okazuje się najdroższym rozwiązaniem, a to dlatego, że jest mniej uniwersalna – powstaje pod konkretny system operacyjny, ale dzięki temu działa szybciej od webowej czy progresywnej. Ma też więcej funkcjonalności.

Ogólnie rzecz biorąc: im bardziej rozbudowana aplikacja, tym dłużej trwa jej tworzenie i tym większe generuje koszty. Wszelkie zmiany podczas programowania także wpływają na jej finalny koszt.

Chcesz dowiedzieć się więcej? Skontaktuj się z nami!